GOODBYE SUMMER



Koniec lata zbliża się do nas na prawdę wielkimi krokami. Już od piątku czas na moją ulubioną, obdarzoną wdziękiem i kolorem "Panią Jesień". Z utęsknieniem oczekuję widoku rozpływającego się słońca na gasnącym w złocie niebie. Po prostu kocham tę porę roku! Już od najmłodszych lat uwielbiałam obserwować liście spadające z drzew, a wśród nich kasztany... Jesień kojarzy mi się z rozpalonym kominkiem, kocem, kubkiem gorącej czekolady i dobrą książką. Żywię głęboką nadzieję, iż w najbliższych miesiącach czeka nas piękna złota, polska jesień. 

Z uwagi na fakt, iż w dniu jutrzejszym obchodzimy ostatni dzień kalendarzowego lata, chciałabym zaprezentować Wam pożegnalną letnią, lekką i luźną stylizację na co dzień, która doskonale sprawdzi się na spacerze z rodziną, czy też na kawie z przyjaciółką. Reasumując nic formalnego i krępującego.

A jak Wy czujecie się wraz z odejściem lata?











Sandały - Marks and Spancer
Bluzka - F&F

ELEGANCKA STYLIZACJA NA SPECJALNĄ OKAZJĘ


Dziś mam dla Was elegancką stylizację, która idealnie sprawdziła się podczas wyjątkowej uroczystości.  Chodzi tu o naszą trzecią - "skórzaną" Rocznicę Ślubu. Przedstawiony look z pewnością poradzi sobie również przy innych, uroczystych okolicznościach takich jak ślub, urodziny, wieczór panieński czy też wyjście z mężem, partnerem do restauracji. 

Nie wiem czy Wam wcześniej wspominałam, ale jestem łowczynią okazji i przecen. Oferty specjalne same wpadają mi do rąk. Tak i też było przy kompletowaniu tego zestawu. Tę sukienkę "dorwałam" w zeszłym miesiącu przed weselem mojej przyjaciółki. I teraz największy hit - sukienka była przeceniona z 200 zł na 59 zł! No powiedźcie sami czy nie było warto? Odłożylibyście byście ją w takiej sytuacji z powrotem na wieszak? Myśle, że NIE! 























Sukienka / Dess - ZARA (upolowana z 200 zł na 59 zł)
Buty / Shoes - ALDO

FLOWER DRESS


Jak widać lato nadal trwa co oznacza, że to idealny moment na założenie krótkich zwiewnych sukienek. Tę, którą mam na sobie odkopałam kilka dni temu z dna szafy. W końcu nadarzyła się okazja, aby ją założyć.
Ogólnie nie jestem fanką bluzek w kwiaty, ale za to taki wzór na sukienkach zupełnie mi nie przeszkadza! Wręcz przeciwnie uważam, że dzięki tym motywom wygląda się bardzo dziewczęco. Beżowe buty na koturnie idealnie skomponowały się z całością. Mam nadzieję, że cały look przypadnie Wam do gustu :) Do napisania!







SUROWE FIT BROWNIE


TADAM! Oto jest. Przepis na surowe brownie, które powali wszystkich na kolana. Myślę, że śmiało mogę powiedzieć, iż jest to moje odkrycie roku pod względem cukierniczym. Jeśli są wśród Was miłośnicy batonów, to po zjedzeniu tego cuda z pewnością nie wrócicie po tradycyjnego Snickersa. Korzystając z okazji chciałabym podziękować Elli Woodward z bloga Deliciously Ella za ten przepis. 


SKŁADNIKI NA 10 KAWAŁKÓW

200 g orzechów brazylijskich (w oryginalnej wersji są to orzechy pekan i jest ich 140 g)

200 g wypestkowanych daktyli (w oryginalnej wersji jest 400 g)

2 łyżki surowego kakao w proszku

2 łyżki syropu klonowego

Orzechy brazylijskie wrzuciłam do Thermomix'a (możesz także użyć blendera) i na wysokich obrotach rozdrobniłam do momentu, aż powstawała grudkowata masa.  Następnie dodałam daktyle, kakao i mój ulubiony syrop klonowy. Całość zmiksowałam. Prawda, że banalne?! Teraz wystarczy, że całość przełożę do foremki i włożę na conajmniej godzinę do zamrażalnika. Gotowe!

Smacznego!

P.S. Jeśli coś zostanie po konsumpcji (a wątpię...), przechowujemy na później w lodówce.






ZWYKLAK CZYLI STYLIZACJA CODZIENNA



Na dzisiejszy spacer założyłam moją perełkę - czyli łososiowy sweter upolowany na wyprzedaży w Massimo Dutti oraz klasyczne  jeansy, które od niedawna są nowością w mojej szafie.
Mam nadzieję, że look choć prosty to przypadnie Wam do gustu :) Tymczasem uciekam do łóżka, bo juto jak co dzień pobudka o 5 rano!








Sweter - Massimo Dutti / Spodnie - Levi's / Torba - No name / Buty - Deezee